Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
- Nadrobimy to jutro - obiecał, osobiście nie przywiązując do tego wielkiej wagi. Oczywiście chciał, żeby wszyscy o tym wiedzieli i niewątpliwie miał to zakomunikować światu w taki, czy inny sposób, ale zdjęcie upamiętniające tę chwilę równie dobrze mogli zrobić pozowane.
- Hmm? - Podniósł na nią wzrok, kiedy zwróciła się do niego po imieniu, wyrywając z chwilowego transu, w jaki wpadł głaszcząc ją po nodze. Wiele spodziewał się usłyszeć, ale to pytanie chwilowo go zatkało. Nie minęła jednak wiele czasu nim parsknął śmiechem, prawdopodobnie wyobrażając sobie robaka-Holly, rozmiarem niewiele odbiegającym od aktualnego. Ta wizja szybko zaczęła się zmieniać, ale nim pochłonęło go do końca wyobrażanie sobie Holly jako larwę, odpowiedział jej na pytanie.
- If you were a worm, would the fact that I got to you first make me an early bird? I don't know if as a bird I would love you, but I would definitely eat you... again - kończąc ten jakże filozoficzny wywód, wypuścił resztki dymu zatrzymanego w płucach. Praktycznie nie odwracał wzroku od Holly, wciąż będąc zafascynowanym jej osobą. Nawet kiedy gadała głupoty, była dla niego cholernie pociągająca.

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
- To już nie to samo... - mruknęła, nie mając mu za złe tego, że nie miał do tego takiego podejścia jak ona. Niewątpliwie nie miała o tym dniu zapomnieć również bez zdjęć, co nie zmieniało, że nie wzgardziłaby takim nawet dla samej siebie. Oczywiście nie zamierzała odmawiać jego pomysłowi, ale wciąż uważała, że to nie będzie to samo.
Przewróciła oczami, kiedy ten nagle zaczął się śmiać, słysząc jej pytanie. Najwyraźniej pod wpływem miłości i używek traciła resztki rozumu, zadając coraz więcej tak głupich pytań. - Odpowiedziałbyś, a nie się śmiejesz - stwierdziła nad wyraz poważnie, jednocześnie lekko go dźgając w żebra, jeśli nie ogarnął się od razu. Z pewnością nie spodziewała się takiej odpowiedzi, przez którą też chwilowo zaniemówiła, wpatrując się tylko w niego w ciszy i chyba przetwarzając to, co właśnie usłyszała. - Nie wiem, czy w tym przypadku to dobrze, czy źle... - zastanowiła się na głos, choć rzucona przez niego wizja szybko zaczęła spychać jej myśli na inne tory. Póki co jednak jej nietrzeźwy umysł trzymał się dobrze, a ona szybko podłapała zaczęty temat. Chyba nie spodziewał się tego, że zaraz zacznie wymieniać jakieś zupełnie inne abstrakcyjne scenariusze, w każdym z nich pytając o to samo i najwyraźniej szukając zapewnienia również, gdyby z jakiegoś powodu została kamieniem albo rybą... Za to wszystko mógł winić co najwyżej siebie, pozwalając jej najpierw wypić tyle wina, a teraz dodatkowo spalając skręta z nią.
- A Tony... - zaczęła po pewnym czasie tak samo. Zapewne po tym wieczorze miał zupełnie znienawidzić mówienie do niego tym tonem. - A jakbym tak zamieniła się ciałami z Twoją eks, to znaczy ona by była w moim, a ja w jej... to którą byś wybrał? - Zapytała, chyba podświadomie nie precyzując, kogo miała na myśli, ale imię wcale nie musiało padać, by było wiadomo, o kogo chodzi. W takim stanie język rozplątywał jej się wyjątkowo łatwo, co jak najbardziej można było wykorzystać, choć to ona teraz uwięziła Tonego w pułapce, z której nie było wyjścia. :lol2:

@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
Wzruszył ramionami, także nie potrafiąc jej pomóc rozwiązać tego dylematu. Zdawał się też nie mieć nic przeciw takim pytaniom i rozważaniom, ale to konkretne, kolejne pytanie sprawiło, że trochę się skrzywił.
- Co to za horror? - Zapytał. Był już w takim stanie, który nie pozwalał mu się zirytować, więc tylko patrzył przez chwilę na Holly, lekko zdegustowany tą wizją. - Zawsze wybrałbym Ciebie, co do tego nie mam wątpliwości, ale litości, w jej skórze? A może mógłbym ją oskórować i próbować Was zamienić z powrotem? - Zaczął się zastanawiać na głos, nieświadomie dając dojść do głosu tej nieco... psychopatycznej części siebie, która potrafiła być dość przerażająca. Oczywiście taki eksperyment nie miał szans na powodzenie, ale skoro poruszali totalnie absurdalne tematy, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby i on dał się ponieść fantazji. - Alternatywnie zaproponowałbym transportację mózgu, ale to już za trudne. Robi się w ogóle takie rzeczy? - Zapytał, nawet nie zauważając, że pomylił transplantację z transportacją, do czego może by nie doszło, gdyby miał bardziej trzeźwy umysł.
Nawet nie wziął pod uwagę, że właściwie nie było dobrej odpowiedzi na zadane przez nią pytanie, ale może szczęśliwie udało mu się z tego wybrnąć po raz kolejny, tym razem głupotą i chorymi pomysłami, które miały szansę zniechęcić Holly do dalszego przepytywania...

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Zmarszczyła krótko brwi, kiedy wspomniał coś o oskórowaniu, nawet w tak abstrakcyjnych i dalekich od trzeźwości tematach nie kryjąc się z tym, że była wrażliwa na przemoc. Tony miał to szczęście, że nie tylko na niego zioło działało... pokojowo, więc nie musiał się aż tak obawiać, że coś powie źle i wywoła kłótnię stulecia. Mimo to słuchała go uważnie, jakby próbowała ocenić jego odpowiedź i oszacować, czy zasługuje na dalszy żywot czy jednak nie. :lol:
- Nie wiem, chyba tak. Kiedyś słyszałam, że twarz komuś przeszczepili, to pewnie mózg też... - odpowiedziała, tracąc tamten wątek chwilowo. Nie zauważyła nawet jego przejęzyczenia, bo chyba tak trzeba było to nazwać - mało tego, pociągnęła to dalej, zupełnie nieświadomie. - Mi to by się przydała co najwyżej transportacja cycków - uznała ni stąd, ni zowąd, powielając jego błąd, czego nie była w stanie zauważyć w takim stanie. Normalnie nie wspominała o swoich kompleksach, ale dość mocno rozwiązał jej się język. Wiedziała, że Tony nie lubił tego słuchać i zawsze wmawiał jej, że jest inaczej, ale ciężko jej było zmienić nastawienie ot tak. W tym przypadku oczywiście wciąż powiedziała to w żartobliwym tonie, beztrosko i nie przykładając do tego żadnej wagi, ani przez moment nie myśląc nad wagą swoich słów. - Albo chociaż kolczyki, ale prędzej bym tam umarła z bólu - dodała zanim w ogóle zdążył się odnieść do tamtej wypowiedzi.

@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
- Głupoty gadasz - stwierdził stanowczo, oddając jej w końcu jointa, nim za bardzo się do niego przywiązał i spalił go prawie całego sam. - W jednej i drugiej kwestii. Niby czyje cycki chciałabyś sobie przetransportować? Przetransplantować? - Zapytał, marszcząc lekko brwi, bo tym razem to słowo zabrzmiało mu dziwnie obco, więc spróbował jeszcze inaczej, ale i tym razem niezbyt poprawnie. Zaraz jednak utkwił wyczekujące spojrzenie w Holly, ciekaw jej odpowiedzi. Jeszcze tego brakowało, żeby zaczęli rozmawiać o cudzych cyckach... Trochę się ich w swoim życiu naoglądał, choć coś mu mówiło, że Holly niekoniecznie chciałaby o tym słuchać. - A jeśli chodzi o kolczyki, to przekłucie nie boli aż tak mocno... Coś o tym wiem - przypomniał jej, ale zanim poczuła się zachęcona do tego pomysłu, zwrócił uwagę na inny problem. - Ale nie, nie rób sobie tego. No chyba, że chcesz, to pewnie, nie będę Ci przecież mówił, co możesz, a czego nie, ale pomyślałaś o tym, jak zniosę tyle czasu bez dotykania ich? Zwłaszcza gdy wyglądałyby tak? - Zrobił zbolałą minę, chyba nie musząc dodawać, że niewiele rzeczy uważał za bardziej hot niż kolczyki w sutkach, kusząco przebijające się pod koszulką.

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
- Nie wiem... To Ty powinieneś się wykazać znajomością - stwierdziła, nie biorąc pod uwagę innego scenariusza, nawet jeśli próbowałby jej wmówić, że wcale nie obczaja innych kobiet. Odebrała też od niego skręta, którym się zaciągnęła głęboko, powoli wypuszczając dym z płuc. - Sydney Sweeney ma ładne, ale nie chcę wiedzieć, jak ją plecy muszą boleć - powiedziała, nie będąc aż taką hipokrytką, żeby się sama do tego nie przyznać. :lol2:
Aż spojrzała na niego znad jointa zaciekawionym wzrokiem, kiedy wspomniał, że ból nie jest taki zły. Nie potrzebowała wiele do namowy, szczególnie w takim stanie. Może nie zamierzała od razu wstać i szukać studia czynnego całodobowo, ale pomysł ten chodził jej od dłuższego czasu po głowie. Na znak tego przesunęła się na łóżku tak, żeby usiąść mu na kolanach, bo nie potrafiła już dłużej wytrzymać bez bliższego kontaktu fizycznego. Wsadziła mu między wargi skręta, pozwalając mu go skończyć, po czym odgarnęła włosy z twarzy, nie spuszczając z niego spojrzenia, w którym wciąż przebrzmiewała przede wszystkim miłość i troska. - Już nie przesadzaj... To tylko kilka tygodni. W porywach do kilkunastu - zdążyła już nawet trochę o tym czytać i zdawała sobie sprawę z tego, że w jej przypadku gojenie się nawet małych ranek trwało długo. - Nic by Ci nie było. Poza tym wstrzemięźliwość przed ślubem też by Ci dobrze zrobiła - na pokuszenie jednak zaczęła rozpinać powoli koszulę, którą miała na sobie, a w której niemalże tonęła. Odpięła zaledwie kilka górnych guzików, ale to wystarczyło, żeby materiał zsunął się z jednego jej ramienia, odkrywając je razem z dekoltem. Zdawała się być wyjątkowo dobrze oswojona z tą myślą, z czym zmierzenie na trzeźwo raczej nie miało być już takie proste. Żadna nowość, że używki dodawały jej odwagi i przede wszystkim pewności siebie.

@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
- Hmmm - zastanowił się na głos, kiedy rzuciła nazwiskiem aktorki. Próbował sobie przypomnieć o kim mowa, aż wreszcie go olśniło - zapewne kiedyś oglądali razem jakąś produkcję, w której występowała. - Za duże, to wcale ładnie nie wygląda - stwierdził, autentycznie woląc rozmiar Holly, choć nie można było zaprzeczyć, że tamte przyciągały uwagę. Na tym jednak kończyły się ich zalety, bo jak sama zauważyła, musiały być przede wszystkim bardzo niewygodne.
Aż jęknął, gdy wspomniała o kilkunastu tygodniach. To było niewyobrażalnie dużo czasu, biorąc pod uwagę fakt, że w jej towarzystwie ledwo trzymał ręce przy sobie i nie lubił, gdy cokolwiek go ograniczało.
- W ten sposób na pewno mi tego nie ułatwiasz - zwrócił jej uwagę, gdy zajęła miejsce na jego kolanach i zaczęła powoli rozpinać koszulę, która prędko odsłoniła więcej, niż się chyba spodziewała. Mimo wszystko miał nadzieję, że tak tylko sobie żartowała.
Ostatnią porcję dymu wypuścił w jej usta, kiedy nachylił się żeby zainicjować długi, namiętny pocałunek. Głupkowaty nastrój powoli zaczął odchodzić w zapomnienie, ustępując miejsca odprężeniu. Bliskość Holly nie pozwalała mu jednak na rozleniwienie się. Wręcz przeciwnie, pocałunek sprawił, że zainteresowanie Tonego jej osobą ponownie zaczęło wzrastać. Zaczął rozpinać koszulę za nią, jednocześnie próbując odciągnąć jej uwagę od tego kolejnymi pocałunkami.

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
- No patrz, jeszcze wybrzydzać będzie - przewróciła oczami, gdy zarzucił jej, że wspomniana aktorka mu się podobno nie podobała. W innych warunkach już pewnie by się z nim wykłócała, że czemu w ogóle wiedział, jaki tamta miała w ogóle biust, ale teraz nawet przez chwilę o tym nie pomyślała. - Po prostu nie chcesz, żebym miała większe cycki od Ciebie - stwierdziła żartobliwie, nie krępując się przed tym, żeby wzrok uciekł jej niżej w porozumiewawczym geście.
- Ja nie jestem od ułatwiania czegokolwiek - grzecznie zauważyła, choć żadną nowością nie było to, że lubiła mu utrudniać praktycznie wszystko. - Za nudne życie byś miał beze mnie - mruknęła wprost w jego usta, odpowiadając zaraz na pocałunek. Jedną dłoń ujęła go za policzek, przysuwając z powrotem do siebie, kiedy spróbował się od niej odsunąć po pocałunku. Chociaż próbował odwrócić jej uwagę od rozpinania koszuli, to nie umknęło to jej, jednak nie postanowiła nic z tym zrobić. Zamiast tego jeszcze intensywniej wpiła się w jego wargi, w jednoznaczny sposób przesuwając także swoimi biodrami. - Pragnę Cię... - powiedziała między pocałunkami, przesuwając dłonią po jego skórze na ramionach i klatce piersiowej. Działanie alkoholu powoli już przemijało, ale na jego miejsce wchodziło zioło, przez co nie potrzebowała wiele, by znowu się pobudzić, co zresztą działało chyba w obie strony.

@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
- Coś w tym jest - przyznał jej rację, nawet rozbawiony tym stwierdzeniem. Miał tylko nadzieję, że teraz się na niego za to nie obrazi, mimo iż była to najprawdziwsza prawda, że miał większe cycki od niej. W końcu ciężko na to pracował. :lol:
Wymruczał coś pod nosem z niezadowoleniem, gdy dalej obstawiała przy swoim, dodatkowo przypominając mu o swojej złośliwej naturze. Musiał się jednak zgodzić z nią w jednym - gdyby była ustępliwa i grzeczna, na pewno nie dostarczałaby mu tyle emocji co wtedy, kiedy robiła mu na przekór czy go drażniła.
Gdy podzieliła się z nim swoimi pragnieniami, w pewnym momencie przerwał dalszą wymianę pocałunków, ostatni z nich kończąc lekkim pociągnięciem za dolną wargę.
- So maybe make my dick hard and not life? - Zaproponował, posyłając jej wyzywające spojrzenie. Igrał z ogniem, ale nie miał niczego złego na myśli - gdyby naprawdę tak myślał, to przecież nie poprosiłby dziś, żeby spędziła z nim resztę życia. Pozwolił więc sobie na tę grę słów, choć w gruncie rzeczy wcale nie musiała nic robić, żeby tak się stało. Liczył jednak na jakieś... dodatkowe wspomaganie, jeśli można to tak nazwać.

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Spoiler
- Mogłeś od razu powiedzieć, że bardziej Ci się podobają męskie klaty... Serio, nawet bym to zrozumiała - powiedziała, skoro już się do tego przyznał. W końcu nie raz już się nasłuchała o rzeczach, które działy się na siłowni, a które nie mieściły jej się w głowie. :lol:
Kiedy usłyszała jego odpowiedź, uniosła brew i lekko przekrzywiła głowę, co mogło sugerować, że już miał przejebane za taki tekst... - Masz rację, mój błąd - stwierdziła nagle, co było jeszcze rzadszym zjawiskiem w jej przypadku. Zapewne gdyby była w odrobinę innym nastroju, byłaby skłonna odpalić się w ten sposób. Tymczasem uśmiechnęła się lekko i zsunęła rękę z jego klatki piersiowej na krocze, drugą ręką przesuwając powoli po jego skórze w trakcie, gdy z wyczuciem pieściła jego penisa. Najpierw robiła to powoli, ale z czasem zaczęła intensyfikować pieszczoty, skupiając się przede wszystkim na żołędzi. Nie zapominała również o pozostałych wrażeniach, by odczuwał jak najwięcej przyjemności, wobec czego zaczęła obsypywać pocałunkami jego usta, żuchwę i szyję, chcąc słuchać jego reakcji na dotyk. - Tak? - Wymruczała rozpalonym głosem do ucha, którego płatek delikatnie złapała w zęby. Wcale nie potrzebowała słownych zapewnień o skuteczności swojego działania, znała go przecież dobrze i wiedziała, co robi. Chciała trochę odwrócić jego uwagę, tym bardziej że zaraz cofnęła drugą rękę, aby również jądrom i nasadzie ofiarować trochę troski. A przy okazji połechtać mu ego, że musiała używać dwóch dłoni. :lol2:
@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
Spoiler
- Nie zaczynaj znowu - mruknął, wyjątkowo nie brzmiąc jednak na złego, że poruszyła ten temat. To prawda, że na męskie klaty i ciała patrzył częściej, a także więcej nad nimi rozmyślał, ale miało to miejsce w zupełnie innym kontekście, niż ciągle próbowała mu wmówić.
Uśmiechnął się zadowolony, że przystała na jego propozycję. Uwielbiał gdy go pieściła, obojętnie w jaki sposób, bo i tak zawsze doskonale wiedziała, co w danym momencie sprawi mu najwięcej przyjemności. Tym razem miała wyjątkowo ułatwione zadanie, bo tego wieczoru nie było mu jeszcze dane dojść. "Co chwilę" sprawiała za to, że był podniecony, więc reagował teraz na jej dotyk ze wzmożoną siłą. W pocałunkach tłumił ciche sapnięcia, a nawet jęki rozkoszy, które wyrywały mu się z ust, kiedy wszystkie oferowane przez nią doznania zaczęły ze sobą idealnie współgrać. Doceniał, że pamiętała o wszystkich szczegółach, które zdawały się robić największą robotę.
Tak samo on nie zapomniał o jej pragnieniu, którym się z nim podzieliła przed paroma chwilami. - I'll fuck you as much as you want, baby - szepnął jej do ucha, sygnalizując jej w ten sposób, że jest gotów aby przystąpić do działania. Nim jednak wziął sprawy w swoje ręce, dał jej ten ułamek sekundy na zrobienie czegoś, co zwróci sytuację w oczekiwanym przez nią kierunku.
@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Spoiler
Uśmiechnęła się nikle, spotykając się z jego tak jasnymi reakcjami na swoje działania. Nie potrzebowała niczego więcej do satysfakcji, którą jej to sprawiało. Na tej samej zasadzie motywowało ją to kontynuowania, więc w pewnym momencie prawie w ogóle nie miała dla niego litości, co robiła z pełną premedytacją. Dopiero kiedy się wreszcie odezwał, przez chwilę się zawahała. Przygryzła mocniej dolną wargę, nie umiejąc ukrywać, że takie słowa się jej podobały i działały na jej wyobraźnię. Odsunęła się od niego na tyle, żeby złapać go za brodę tak, by na nią spojrzał, nawiązując długi, intensywny kontakt wzrokowy i zdając się nie zauważać zaczerwienionych od zioła oczu. Już tyle wystarczyło, by poczuła ucisk w podbrzuszu. - I want you to fuck me like there's no tomorrow - mruknęła niemalże w jego usta, na które za chwilę mimowolnie opuściła spojrzenie. Po raz kolejny pocałowała go, zaczepnie pociągając za wargę, choć nie potrzebowała go w ten sposób bardziej rozbudzać. Rozpięła jego-swoją koszulę do końca, ale nie zdejmowała jej z siebie, mając wrażenie, że przez jego zapach jeszcze bardziej odchodziła od zmysłów. [/mention]

@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
Spoiler
Nie musiała mu tego powtarzać po raz drugi. Natychmiast po zakończonym pocałunku dość niedbale ułożył poduszki przy wezgłowiu łóżka, żeby móc się o nie wygodnie oprzeć. Nie chciał, by taka głupota jak uwierająca w plecy rama później odciągała jego uwagę od tego, co było naprawdę ważne w tym momencie. Zajął wspomnianą pozycję, bardziej siedzącą, niż leżącą, po czym nakłonił Holly do tego, aby usiadła na jego kolanach zwrócona do niego plecami. Od razu nakierował też jej biodra tak, aby się powoli w nią wsunąć. Pozwoliło mu to mieć ją w sposób, jaki lubił najbardziej - pod pełną kontrolą i z nieograniczonym dostępem do każdej części jej ciała. Wygięta w lekki łuk i bezpiecznie oparta o niego, nie miała zbyt wielkiego pola manewru, ale Tony zadbał o to, żeby nie brakowało jej wrażeń. Obsypując jej szyję czy żuchwę pocałunkami, lewą ręką zaczął bawić się jej piersiami. Jednocześnie starał się wybadać jej reakcję na to, bo to od niej zależała intensywność tych pieszczot.
Pozycja sama w sobie była dość stateczna, ale i tak przy każdym najmniejszym ruchu samoistnie się z niej wysuwał, tylko po to, aby zaraz znowu wejść głębiej. Podejrzewał jednak, że to mogło być za mało, żeby była usatysfakcjonowana, więc po jakimś czasie dołączył do tego jeszcze prawą rękę, której palcami zaczął dopieszczać jej łechtaczkę. Pierw delikatnie i zmysłowo, ale w miarę narastającego podniecenia, zwiększył nieco tempo oraz intensywność, absolutnie nie zamierzając oszczędzać Holly.
@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Spoiler
Obserwowała tylko, jak układał poduszki, jak zawsze nie dbając o nią i jej biedne kolana. :lol2: Następnie zgodnie z jego sugestią, odwróciła się do niego plecami, pozwalając, aby pokierował jej biodrami. Z trudem powstrzymała jęknięcie, kiedy w nią wszedł, nieprzygotowana na tę porcję emocji, gdy wreszcie doszło do zbliżenia. Odgarnęła włosy na jedno ramię, udostępniając Tonemu ten skrawek swojej skóry, kiedy zaczęła dość powoli poruszać biodrami. Wkrótce zresztą zdjęła z siebie koszulę, z jego bądź bez jego pomocy, bo teraz tylko jej bardziej przeszkadzała i nie mogła narzekać na chłód, kiedy przylegała plecami do jego gorącej skóry. Jej oddech szybko i znacząco przyspieszył, przerywany pojedynczymi westchnięciami, mimo że poruszała się dość spokojnie, jakby chciała się nasycić w pełni tą chwilą. Nie zwracała nawet uwagi na kolana, których w ostatnim czasie nie oszczędzała... Tak nieistotny dyskomfort nie był w stanie zwrócić jej uwagi, którą skupiła wyłącznie na dotyku oferowanym przez Tonego. Doskonała mieszanka pocałunków na delikatnej skórze i dotyku jego dłoni i ramion sprawiała, że jej westchnięcia zaczęły przybierać na sile. Wyjątkowo ciężko było jej zapanować nad swoim ciałem, kiedy Tony zdecydował się zintensyfikować pieszczoty z zewnątrz, na co jej ciało zareagowało niemal od razu. Przyspieszone bicie serca, wyczuwalne chociażby na jej szyi, wywołało rozszerzenie się naczyń krwionośnych (ok przedawkowałam seriale medyczne :lol2: ), powodując zaczerwienienie przede wszystkim na twarzy.
W pewnym momencie odsunęła się i pochyliła bardziej do przodu, opierając się dłońmi o jego kolana bądź też nogę, jeśli był skłonny ją ugiąć, dając jej wygodniejsze podparcie. Stracił w ten sposób dostęp do jej szyi czy piersi, ale zyskał lepszy widok na pośladki. Holly natomiast miała szansę na skupienie się na penetracji, by zwiększyć również jego przyjemność z tego, oraz częściowe przejęcie sterów, jeśli nie postanowił znowu zmienić pozycji.
@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
Spoiler
- Nie uciekaj mi - mruknął z wyczuwalną w głosie naganą, kiedy postanowiła się pochylić do przodu i częściowo odzyskać panowanie nad sytuacją. Jednocześnie, na wypadek gdyby słowa nie były wystarczające, przyciągnął ją za ramię z powrotem do swojej klatki piersiowej. Chcąc mieć pewność, że tym razem mu nie ucieknie, dłoń z jej piersi przesunął na gardło.
- Chcę żebyś skupiła się na sobie - powiedział wprost do jej ucha, ani myśląc o zwolnieniu uchwytu, który miał ją utrzymać w jednym miejscu; przyciśniętą do jego ciała i w pełni wyeksponowana na bodźce, których jej dostarczał. - Jeszcze zdążę Cię wziąć od tyłu - dodał, składając jej niejaką obietnicę, że na tym wcale nie zamierzał poprzestać. Zgodnie z jej przypuszczeniami, w aktualnej pozycji nie był w pełni usatysfakcjonowany, ale to nie było teraz jego celem.
Nim wrócił do tego, co mu przerwała, pozwolił jej jedynie na przyjęcie nieco wygodniejszej pozycji, odciążającej jej rzekomo biedne kolana - mogła się po prostu na nim położyć, nogi trzymając swobodnie rozłożone, lekko ugięte w kolanach. Sam zadbał o to, aby wykonywać powolne ruchy biodrami, które miały za zadanie dostarczyć jej przyjemności na kolejnej płaszczyźnie.
- Widzisz? Nie takie trudne... - Wymruczał, kiedy znowu usłyszał jej przyspieszony oddech i ciche jęki, które od razu starał się zintensyfikować swoimi działaniami.
@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Spoiler
Nie spodziewała się tego, że Tony tak zareaguje na odsunięcie się, które nie miało oznaczać wiele więcej niż szukanie złotego środka dla ich obojga. Kiedy przyciągnął ją z powrotem do siebie i złapał za gardło, aż chwilowo zabrakło jej tchu w piersi. W takiej pozycji nie miała już szansy na wtrącenie swoich pięciu groszy i kolejne próby przejęcia kontroli. Nawet się z tym nie kryła, że cholernie jej się to podobało, znowu nie myśląc o konsekwencjach tego, które miały jej się zdecydowanie mniej podobać. Obróciła więc lekko twarz w jego kierunku, nie powstrzymując uśmiechu wywołanego jego słowami. Ciężko jej było przyjąć to do wiadomości, bo podczas seksu liczyła się dla niej druga strona i nie lubiła takiego egoizmu, do którego ją teraz zmuszał. Chciała, żeby było mu tak dobrze jak jej, ale miała prawdziwie ograniczone możliwości i niewiele mogła na to poradzić, będąc zdaną na jego łaskę. - To zdecydowanie nie jest po bożemu - odpowiedziała cicho, nawiązując do tego, że jeszcze przed chwilą sam się przyznał do bycia nudnym, czemu teraz samodzielnie zaprzeczał.
Choć na dłuższą metę w takiej pozycji coraz bardziej obciążała kolana, to nie chciała jej zmieniać. Nie myślała o tym, że potem może tego pożałować, a w chwili obecnej w swoim stanie nie odczuwała praktycznie żadnego dyskomfortu. Zresztą zadbał o to, dostarczając jej coraz więcej wrażeń i bodźców, które jednak nie wywoływały uczucia przytłoczenia za sprawą odpowiedniego zrównoważenia. Jej przyjemność zaczynała coraz gwałtowniej rosnąć, kiedy coraz bardziej chaotycznie brała oddechy między jęknięciami. - Just shut up - mruknęła, gdy znowu odezwał się nad jej uchem, niemal irytując ją takim gadaniem. Brakowało tylko jakiegoś "a nie mówiłem"... - Or don't... Talk me through it - zmieniła zdanie, czując na karku jego gorący, wilgotny oddech. Czuła, że z każdą kolejną sekundą zbliża się do kolejnego orgazmu, którego osiągnięcie było dla niej trudniejsze niż wcześniej. Zgodnie z jego wskazówką czy też poleceniem skupiła się bardziej na swoich odczuciach i narastającym napięciu w ciele. Przesunęła nerwowo dłonią po jego ręce, którą trzymał ją za szyję, i zacisnęła na niej palce, nie mogąc poradzić sobie z ograniczonym dostępem do jego ciała.
@Anthony Wayford
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Anthony Wayford
Awatar użytkownika
31
lat
185
cm
zawodowy bokser wagi ciężkiej
Nowi Zasobni Pracownicy
Spoiler
On z kolei musiał się bardzo starać, żeby nie dać dojść do głosu swojej egoistycznej naturze. Przez długi czas szukał w seksie zaspokojenia wyłącznie swoich potrzeb i choć raczej nie dawał Holly tego odczuć, to nie zwalczył tego do końca. Tym razem wystawił swoją wytrzymałość na ciężką próbę, ale jak dotąd radził sobie całkiem dobrze z trzymaniem swoich żądzy pod kontrolą. - You made me do it... - Zauważył, znowu bezczelnie ją obwiniając. Taka była jednak prawda, że to ona wyzwalała w nim takie emocje.
Uśmiechnął się pod nosem, gdy tak wybuchła i równie szybko zmieniła zdanie co do tego, co powinien robić dalej. W odpowiedzi na złapanie za rękę, mocniej i wyżej zacisnął palce na jej szyi. - You're not going anywhere until I'm done with you - jeszcze mocniej podkreślił jej bezradność wobec jego siły. Być może błędnie odczytał jej intencje i wcale nie zamierzała odciągnąć jego ręki, ale i tak nie zamierzał za szybko zwracać jej swobody ruchów. - Good girl - pochwalił ją, gdy zrezygnowała z tego pomysłu, znowu mu się poddając. Z czasem nawet puścił jej szyję, kiedy zaufał jej na tyle, że nie spróbuje się już od niego odsuwać ani odwracać jego uwagi od siebie. Cierpliwie realizował swój cel, dając jej tyle czasu, ile potrzebowała aby osiągnąć kolejny orgazm, w czym pomagał jej spełniając jej prośbę i mówiąc na ucho różne rzeczy na temat tego, jaka była pociągająca i jak bardzo lubi jej słyszeć...
Wszystko to okazało się być dla niego dużo atrakcyjniejsze niż przypuszczał, ale mimo wszystko powściągnął emocje by dopiero w wybranym przez siebie momencie odwrócić role. - Now it's your turn to please me... - Zdążył tylko szepnąć do jej ucha, nim zaczął spełniać złożoną wcześniej obietnicę, w ramach której "popchnął" Holly do przodu, przytrzymał za biodra i zdecydowanie dał odczuć, jak bardzo jej pragnął.
Po wszystkim oboje z pewnością potrzebowali chwili oddechu, ale nawet wtedy chciał być blisko. Znowu uwięził ją w swoich objęciach, tym razem czule, a nie władczo i między ostatnimi, leniwymi pocałunkami znowu wyraził zachwyt jej osobą, a także nie omieszkał przypomnieć, jak bardzo ją kocha.

@Holly Duke
Mów mi Zuza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Joy#9747. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: przemoc, seks, rasizm, homofobia, wulgaryzmy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
25
lat
166
cm
baristka w Starbucksie
Pracownicy Usług
Spoiler
Kiedy wzmocnił uścisk na jej szyi, przez chwilę pojawiła się jej w głowie myśl o tym, że prawdopodobnie znowu zostawi po sobie ślady, jeśli nie przestanie. Z tego powodu najpierw chciała jakoś zareagować, ale potem uznała, że gorzej już nie będzie, więc finalnie mu nie przerwała. Z drugiej strony mimowolnie budziło to w niej jakiś sprzeciw, nie lubiąc iść mu na rękę w większości przypadków. Teraz w zasadzie nie miała żadnych powodów ku temu (nie, żeby kiedykolwiek indziej miała), więc nie próbowała uwolnić się z jego objęć i z czystą przyjemnością poddała się jego woli. Słysząc z jego ust pochwałę, uśmiechnęła się tylko z przygryzioną wargą. Chociaż były to tylko słowa i w zasadzie nic nie znaczyły, to szczególnie w takiej atmosferze, gdy czuła nadchodzący orgazm, działały na nią nie gorzej niż pozostałe pieszczoty, podniecając ją i pobudzając jej wyobraźnię tak, że na niczym innym nie mogła się już skupić. Dzięki temu wszystkiemu w niedługim czasie zaczęła znowu szczytować, niemal tak intensywnie jak poprzednio. Wciąż jeszcze oddychając ciężko po wybuchu emocji, nie zdążyła nawet pozbierać myśli, gdy Tony postanowił zmienić pozycję. Nie oponowała jednak przed tym, w dalszym ciągu będąc na wysokim poziomie pobudzenia, z którego ciężko jej teraz było zejść tak od razu.
Kiedy emocje zdążyły już opaść, szybko pojawiło się uczucie zmęczenia po wszystkich dzisiejszych wrażeniach. Będąc blisko Tonego i wymieniając z nim drobne, ale czułe gesty, robiła się coraz bardziej senna i dość szybko zasnęła. Jeśli jednego mogła być pewna, to tego, że żaden inny dzień w jej życiu nie przyniósł jej tyle szczęścia, co ten, czym podzieliła się z Tonym, będąc już na skraju bycia na jawie.
Kolejny dzień, jak i kilka pozostałych spędzili czy to na plaży, czy własnym basenie, ciesząc się sobą przed powrotem do codzienności. Pakowanie się i podróż na lotnisko może nie były tym, na co miała ochotę, gdy tak rozleniwiła się przez cały wyjazd, ale mogła z czystym sumieniem stwierdzić, że lepszych wakacji nie mogła sobie wymarzyć.
/zt x2 <3
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak proszę.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: seks, myśli samobójcze, samookaleczenie, wulgaryzmy, zaburzenia odżywiania.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odpowiedz