Regulamin forum
Tereny przeprowadza się w stworzonym przez siebie temacie w wybranym subforum należącym do Stajni. W nazwie tematu powinno znaleźć się imię jeźdźca oraz konia (np. Anna Smith & Bobby), natomiast w opisie tematu rodzaj i stan treningu (w trakcie, zawieszony lub ukończony), a także wybrana lokacja (np. “ujeżdżeniowy - plaża - w trakcie”). Lokacje do wyboru znajdziesz w Spisie lokacji. Jeśli masz ochotę, możesz odbyć trening równolegle z drugą parą w tym samym temacie.
Awatar użytkownika
22
lat
167
cm
Mały Sport & Rekreacja
Dłuższa chwila stępa zdecydowanie pozwoliła Windsorowi na odpoczynek i regenerację. Gdyby rozumiał, o czym mowa, od razu zapewniłby Mię, że ta nie ma się czego obawiać. Wbrew pozorom drzemało w nim jeszcze sporo siły i energii, o czym jego właścicielka miała się przekonać z chwilą przejścia do galopu. Kłus był po prostu mało wygodny, w końcu w naturze konie raczej niechętnie się nim poruszają, w przeciwieństwie do stępa i galopu. W tym drugim oczywiście nie był w stanie pokonywać już wielu kilometrów, bo nie miał kondycji, ale ogólnie był to dla niego milszy chód niż kłus, także ze względu na niewielkie zwyrodnienia, które wynikały z wieku.
Zachęcony do galopu, nagle podrzucił łeb do góry i przeszedł do wyższego chodu. Towarzyszyło temu chwilowe usztywnienie, ale prędko się go pozbył, ponownie zaokrąglając szyję i opierając się lekko na wędzidle. Zapewne ku zaskoczeniu wszystkich, odpalił się w galopie, bez trudu dorównując Jasiowi, a może i nawet go lekko prześcigając, jeśli była ku temu okazja. Prawdopodobnie nie miał długo wytrzymać w galopie i już za chwilę miał zacząć mocno się pocić i ciężej oddychać, ale póki miał siłę, miał też wyraźną ochotę czuć wiatr w grzywie i pędzić ile fabryka dała.

@Mia Alight
Mów mi Windsor. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Johnny Bravo
Awatar użytkownika
8
lat
178
cm
Ujeżdżenie
Mały Sport & Rekreacja
Nie skupiał się zbyt na rozmowie Tylera i Mii, bardziej zainteresowany samym wyjazdem w teren niż tym, że go w najlepsze obgadują. Jedynie w reakcji na głaskanie po szyi cofnął jedno ucho na mężczyznę, jakby zastanawiając się, za co taki zaszczyt go spotkał, ale ostatecznie znowu skierował oboje uszu do przodu. Jak na standardy wałacha, już dawno była pora na zagalopowanie, ale nie zamierzał robić tego na własną rękę, jeśli nie dostał pozwolenia od właściciela. Kłusował więc grzecznie u boku Windsora, wyprzedzając go może o łopatkę, skoro był większy.
Już skrócenie wodzy i półparada były dla kasztana wystarczającym sygnałem. Spodziewał się tego, że Tyler poprosi go teraz o galop i na całe szczęście się nie przeliczył. Od razu mocniej wyszedł w przód, chociaż nie narzucał zbyt mocnego tempa. Chętnie by się pościgał, ale zdając sobie sprawę z wieku swojego kompana, na początku galopował dość wolno. Jakie było jego zdziwienie, kiedy Windsor przegonił go, chwilowo będąc na pierwszym miejscu. Jasiu nie mógł tego pozostawić bez odzewu, tym bardziej że Hendersen w żaden sposób go nie ograniczał, więc również dał w długą i bez trudu dogonił siwka. Nie wyprzedzał go od razu, zostawiając w tyle, tylko bardziej wyrównał kroku, entuzjastycznie poparskując, jednak bez zaczepiania swojego towarzysza. Prawdziwy dżentelmen, co daje emerytom wygrać w wyścigu. :lol:

@Tyler Hendersen
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: -.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Awatar użytkownika
27
lat
164
cm
Zawodniczka w Orchardzie
Techniczna Klasa Średnia
- A weź nic nie mów o zdrowiu. Najchętniej to bym wszystkie w folię bąbelkową owinęła - zaśmiała się, nie kryjąc się z tym, że czasami naprawdę obawiała się o zdolności swoich koni i to bynajmniej nie tych czworobokowych. A rachunki u weterynarza bolały dużo bardziej niż u jej lekarza.
- Nie mogę narzekać - jej niski wzrost też czasami był dokuczliwy, kiedy po prostu była za mała na niektóre konie i jazda zdawała się katorgą dla niej. Mimo to rzeczywiście nie mogła się na to skarżyć, bo jednak były to wyjątki i do większości koni pasowała idealnie. Dopóki nie planowała pakować się na konie zimnokrwiste, to była zadowolona.
- Yy, tak? - Odpowiedziała na jego pytanie, spoglądając na niego z niedowierzaniem. Sama uwielbiała wyścigi w terenie, mimo że treningi preferowała właśnie spokojniejsze. Z tego powodu co roku z niecierpliwością wyczekiwała Hubertusa, na którym mogła się wyszaleć w ten sposób. Dzisiaj nie mogli na to liczyć, a przynajmniej tak jej się wydawało, bo jak się miało wkrótce okazać, Windsor wszystkich zaskoczył pozytywnie.
Chociaż dała mu do tego pełne pole do popisu, nie myślała, że wykorzysta tę możliwość i wystrzeli jak z procy. Oczywiście nie powstrzymywała go przed tym, tylko dostosowała się do jego galopu, nadgarstkami pracując z jego pyskiem i pochylając się nad szyją jak rasowy wyścigowiec. Zdążyła się tylko obejrzeć za Tylerem, który nagle znalazł się z tyłu. Z ust Mii wydobył się tylko urwany śmiech, po czym pogłaskała siwego po szyi, pozwalając mu na taką prędkość, jaką chciał. Jeśli czuła, że opadał z sił, to też nie ponaglała go do utrzymania równego tempa, mógł nawet zwolnić do kłusa. Czuła jak serce jej szybko bije w reakcji na miłą niespodziankę, której jej sprawił teraz. Na twarzy od razu wymalował się szeroki uśmiech, gdy jednoznacznie jej pokazał, że jeszcze ma zaskakująco dużo siły.
Prędzej czy później byli zmuszeni do zwolnienia, czy to z Tylerem, czy bez. W kłusie zrobiła żucie z ręki w ramach nagrody dla Windsorka, po którym zwolniła do stępa, chcąc mu dać szansę na złapanie oddechu i wyciągnięcie się. Nie mogła też powstrzymać się przed tym, żeby pochylić się w siodle i przytulić go za szyję, przy okazji znowu głaszcząc z uczuciem po spoconej sierści. <3

@Tyler Hendersen
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Szukam bogatego męża kogokolwiek.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
22
lat
167
cm
Mały Sport & Rekreacja
Johnny próbujący go doścignąć, zadziałał na Windsora jeszcze bardziej motywująco. Przez chwilę wręcz ścigał się z kasztanem, nie dając mu wyjść na prowadzenie. Nie trwało to jednak długo, bo niestety brak kondycji i wiek wkrótce dały o sobie znać. W pewnym momencie wyczuwalnie zwolnił, a gdy wyczuł, że Mia nie ma nic przeciw temu, żeby przeszedł do kłusa, niezwłocznie to uczynił. Od razu mocno kaszlnął, poszła mu nawet jakaś wydzielina nosem, która dotąd go prowokowała do pokasływania, ale wciąż wyglądał na wesołego i pobudzonego. Pilnie jednak potrzebował powrotu do stępa i odpoczynku, bo również jego oddech stał się bardzo głośny i szybki, a boki wyczuwalnie się podnosiły przy każdym oddechu. Mokre od potu ciało zaczęło od razu parować, sprawiając, że wyglądał na kompletnie wykończonego, ale to wrażenie miało minąć w ciągu najbliższych paru minut. Na pewno nie był to powód do niepokoju, bo daleko było mu od słaniania się na nogach czy niechęci do ruchu naprzód. Gdyby nie te ograniczenia, z przyjemnością jeszcze by pobiegał po lesie.

@@Mia Alight
Mów mi Windsor. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Tyler Hendersen
Awatar użytkownika
24
lat
188
cm
model, trener jeździectwa
Nowi Zasobni Pracownicy
Nagłe przyspieszenie ze strony Windsora zaskoczyło chyba wszystkich. Gdy Mia na siwku nagle go wyminęła i posłała im rozbawione spojrzenie przez ramię, Tyler miał kompletnie zdezorientowaną minę. Nie mógł jednak pozwolić na to, żeby zostać w tyle, o co zresztą zadbał nawet sam Jasiu, który chwilę później także odepchnął się mocniej od ziemi i w paru krokach dogonił uciekającego im Windsora. W związku z tym Tyler także stanął wyżej w strzemionach i pracując ręką razem z pyskiem konia, wspierał go w tym szybkim galopie, w trakcie którego wręcz nie mógł powstrzymać szerokiego uśmiechu. Może i nie był fanem szybkiej jazdy, ale to doświadczenie było wyjątkowo przyjemne.
Kiedy Windsor zaczął zwalniać, także Tyler zadbał o to, żeby uregulować tempo galopu swojego konia. Nie chciał ich przeganiać i przez to prowokować emeryta do wysiłku ponad jego siły. Oba konie z pewnością były zadowolone z tego odcinka galopu, więc Tyler bez żalu zwolnił swojego konia do kłusa, a potem do stępa, choć w porównaniu z siwym, kasztan prawdopodobnie wciąż wyglądał świeżo.
- Chyba było im to potrzebne - stwierdził z uśmiechem, wciąż jadąc z Mią ramię w ramię. - Fajnie było, muszę przyznać, że dziadek dał czadu - dodał z rozbawieniem, smyrając swojego konia po kłębie. - Skręcamy tutaj? - Zapytał po chwili, gdy ich oczom ukazała się droga w bok, przez którą mogli już powoli zawracać w kierunku stajni.

@Johnny Bravo @Mia Alight
Mów mi Zuza. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię tak.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Eventy

Odpowiedz