Mia Alight & Peter Pan

ujeżdżeniowy - czworobok mały kwarcowy (w trakcie)

Regulamin forum
Treningi z siodła przeprowadza się w stworzonym przez siebie temacie w wybranym subforum należącym do Stajni. W nazwie tematu powinno znaleźć się imię jeźdźca oraz konia (np. Anna Smith & Bobby), natomiast w opisie tematu rodzaj i stan treningu (w trakcie, zawieszony lub ukończony), a także wybrana lokacja (np. “ujeżdżeniowy - duża hala - w trakcie”). Pozostałe treningi przeprowadza się w zbiorowych tematach, utworzonych przez konto Orchard Stable. Jeśli masz ochotę, możesz odbyć trening równolegle z drugą parą w tym samym temacie.
Awatar użytkownika
29
lat
164
cm
Zawodniczka w Orchardzie
Techniczna Klasa Średnia
Miała już serdecznie dosyć trenowania na hali, więc gdy tylko słońce wychodziło na trochę dłużej niż pięć minut, wykorzystywała tę okazję na trening na zewnątrz. Dopóki nie padało, nie zamierzała znowu się kisić wewnątrz, na dodatek dzisiaj miała na trening zabrać Piotrusia, który był raczej spokojnym koniem, po którym nie musiała obawiać się wymyślania na dworze. Oczywiście zadbała o to, żeby przed rozgrzewką im dupki nie odmarzły - przed wyjściem ze stajni przykryła wałacha błękitną derką treningową, która naturalnie pasowała do wybranego przez nią czapraka w kolorze baby blue. Musiała przyznać, że Piotruś był prześlicznym konikiem i aż szkoda jej było, że nie startował stricte w ujeżdżeniu, bo razem na pewno zrobiliby szał na czworoboku...
Wsiadła za pomocą schodków przy wyjściu, na razie wodze trzymając długie i dając Piotrusiowi kredyt zaufania. Skierowała się z nim od razu na mały czworobok, spodziewając się, że nie tylko ona była dzisiaj zachęcona ładniejszą pogodą. Nie był to daleki odcinek, więc na czworoboku poświęciła jeszcze kilka minut na rozgrzanie go przed nabieraniem wodzy. Zaangażowała go też w jakieś obszerne łuki, gdzie to przede wszystkim dosiadem kierowała go po odpowiedniej trasie, nie mając na razie praktycznie żadnych wymagań poza utrzymywaniem stałego, energicznego tempa. Jeśli nie był zbyt chętny do tego, to aktywizowała go łydką, nie pozwalając na samowolkę i zwalnianie. Zmieniała też strony, nie ograniczając się tylko do ścian czworoboku i praktycznie po całej jego powierzchni się z nim kręcąc, by stopniowo pobudzać jego mięśnie do wysiłku. Z czasem też zaczęła skracać wodze, nie narzucając mu jeszcze żadnego ustawienia, ale zachęcając go do kontaktu dosiadem.

@Peter Pan
1x podwójne punkty doświadczenia za kolejny trening
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Szukam bogatego męża kogokolwiek.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
11
lat
164
cm
WKKW
Mały Sport & Rekreacja
Nie pamiętał już kiedy ostatnio było mu dane chodzić pod kimś, kto nie był jego właścicielką lub trenerem, ale ta zmiana ewidentnie wiązała się z nieobecnością tej pierwszej. Nawet jemu udało się połączyć te kropki. Czy ubolewał z tego powodu? Może trochę, bo przez ostatnie dwa lata przywykł do braku wymagań. Przeważnie chodził w tereny, czasem tylko pokręcił się po placu bez większego celu, ale to bardzo mu odpowiadało, w przeciwieństwie do wysilania szarych komórek.
Niemniej był nad wyraz towarzyskim zwierzęciem, więc pojawienie się Mii wywołało jego zainteresowanie. Chętnie towarzyszył jej także w drodze na plac, bo entuzjazmu również nie można mu było odmówić. Prawdopodobnie miał on się dość szybko wygasić w miarę przebiegu treningu, ale póki co jeszcze nic nie było przesądzone.
Grzecznie stępował w kierunku wskazanym przez Mię. Tym, co od razu rzucało się w oczy, na pewno były problemy z utrzymaniem żwawego, równego tempa. Swego czasu pracował jednak nad tym ze swoją właścicielką, więc wystarczyło tylko kilka przypomnień, żeby nie próbował tego numeru z Mią. Najwyraźniej była bystrzejsza od niego i od początku wiedziała, co próbował zrobić. Skoro jednak nie dawała się robić w jajo, to nie miał innego wyjścia niż uczciwie pracować. W zamian pojawiły się problemy z elastycznością, ale nie był to już objaw jego złej woli, tylko raczej słabo wygimnastykowania. Mia musiała się zdecydowanie bardziej przyłożyć do wyginania go i niwelowania spięć, które w międzyczasie powstawały w jego ciele. Może momentami nie wyglądało to zbyt elegancko, ale na pewno przynosiło odpowiednie skutki. Piotruś starał się natomiast poddawać woli jeźdźca, zamiast z nią walczyć.

@Mia Alight
Mów mi Piotruś. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Osobowość

Eventy

Awatar użytkownika
29
lat
164
cm
Zawodniczka w Orchardzie
Techniczna Klasa Średnia
Piotruś szybko zdobył serduszko Mii swoim zachowaniem i przyjaznym podejściem. Nie było to zresztą specjalnie trudne do osiągnięcia, zważywszy na to, że mało było typów koni, za którymi nie przepadała. Poza tym, nie ukrywajmy, ale ten różowy pyszczek aż sam się prosił wyłącznie o miłość. <3
Zauważywszy, że wałach ma problemy z tempem stępa, dużo bardziej go pilnowała pod tym względem. Nie zamierzała od razu przeprowadzać z nim nie wiadomo jak trudnego i wymagającego treningu ujeżdżeniowego. Na ogół miała duże wymagania względem samej siebie i koni, które znała i wiedziała, czego po nich się spodziewać. Z Peterem było inaczej, więc mógł liczyć na ulgowe traktowanie, co pewnie też nie było zbyt dobrym podejściem wychowawczym. Tak jak na zmiany prędkości mogła wpłynąć aktywizująco, tak na elastyczność wynikającą z zastania nie miała wielkiego wpływu w obrębie jednego trening. Pozostawała jej tylko anielska cierpliwość i wyrozumiałość na wykonywanych łukach, które dopasowywała pod konia, a więc zaczynała od dużych kół i łagodnych wężykach, gdzie nie musiał tak mocno się wyginać. Podobało jej się to, że nie kombinował i nie próbował walczyć z jej wolą, tylko rzeczywiście się starał, nawet jeśli efekty były różne. Jeśli pojawiały się w nim spięcia, to pierwszorzędnie je rozpracowywała, dopiero potem wracając do pracy nad uelastycznieniem go.
Z czasem zaczęła wykonywać trochę mniejsze łuki, już na kontakcie, ale w dalszym ciągu nie przesadzała z jego możliwościami. Nie zabrakło też paru zatrzymań, by pozostawał w pełni na niej skupiony - a więc pojawiały się dość nieoczekiwanie, chociaż oczywiście z odpowiednim przygotowaniem. Aktualnie za swój główny cel postawiła sobie właśnie przepracowanie jego usztywnień, by w jakimkolwiek stopniu je zmniejszyć. Dopiero wtedy, jeśli wciąż pozostawał rozluźniony i poruszał się energicznie, przeszła do kłusa. Wcześniej jeszcze zatrzymała go i zdjęła derkę, którą odrzuciła na jedno z pozostawionych tutaj krzeseł. Wtedy też pozbierała wałacha i po półparadzie pozwoliła mu na zakłusowanie, w którym rozpoczęła anglezowanie dopasowane do jego rytmu. P

@Peter Pan
1x podwójne punkty doświadczenia za kolejny trening
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Szukam bogatego męża kogokolwiek.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
11
lat
164
cm
WKKW
Mały Sport & Rekreacja
Jeśli chodzi o zatrzymania, to były bardzo mało eleganckie. Przynajmniej na początku, bo Mia zapewne zrobiła co w jej mocy, żeby to naprawić. W początkowej fazie wałach zatrzymywał się po prostu krzywo, byle jak, za to nie próbował zerwać nieruchomości i pójść przed siebie. Wręcz przeciwnie, oglądał się z ciekawością na nogę Mii, jakby oczekiwał smakołyków. Pewnie kojarzyła to zachowanie, bo Piotruś był takim samym łasuchem jak Sheridan.
Kiedy jednak zrozumiał, że żadnego jedzenia nie dostanie, a także został zmotywowany do tego, żeby utrzymywać bardziej zwartą sylwetkę w zatrzymaniach, powoli zaczął implementować te zmiany.
Podczas ściągania derki zrobił trochę zaniepokojoną minę, ale dzielnie wytrzymał ten ruch i nie spłoszył się bardziej. Kiedy był już goły i wesoły, nic nie stało na przeszkodzie, by wreszcie przeszli do kłusa. Zrobił to zaskakująco chętnie, co nie oznacza, że Mia musiała go wstrzymywać. Tempo miał raczej umiarkowanie aktywne, a kobieta musiała jedynie zadbać o to, żeby nie wypadał z rytmu i przyzwoicie pokonywał zakręty, bo przez wspomniane już usztywnienie, miał tendencję do wypadania z łuków na zewnątrz. Oczywiście nie jakoś nagminnie, bo w końcu był dobrze ustawiony na pomocach, ale jednak ta sztywność była dość wyczuwalna.

@Mia Alight
Mów mi Piotruś. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Osobowość

Eventy

Awatar użytkownika
29
lat
164
cm
Zawodniczka w Orchardzie
Techniczna Klasa Średnia
W kłusie była pozytywnie zaskoczona tym, że Peter całkiem nieźle spisywał się w utrzymywaniu równego tempa. Mogła co najwyżej przyczepić się do tego, jak zdarzało mu się ścinać zakręty, jeśli odpowiednio go nie przypilnowała przy tym. Nie mogła go za to winić, był mimo wszystko zastany i sztywny, dlatego nie denerwowała się z tego powodu i pozostawała konsekwentna w swoich działaniach. Wkrótce rozpoczęła pracę na łukach także w kłusie, starając się mu pomóc w tych zadaniach w miarę swoich możliwości. Przede wszystkim pilnowała tego, by nie wypadał na zewnątrz, ograniczając go ręką i łydką tak, by ich łuk rzeczywiście był ładny i okrągły. Jeśli łatwe wężyki i koła szły im w akceptowalnie dobrym stylu, to zaczęła również kręcić ósemki, składające się z dwóch dwudziestometrowych kół. Na miejscu ich styku wykonywała półparadę, po czym przestawiała pomoce na drugą stronę oraz zmieniała nogę, na którą anglezowała. Łączyła to oczywiście z krótkimi przerwami w stępie lub jazdą po prostych, żeby się jeszcze chłopakowi w głowie nie zakręciło. :lol: Wbrew pozorom te momenty były dla niej równe istotne. Ważne było, by wałach szedł rzeczywiście wyprostowany i rytmicznie, czego pilnowała uważnie.
Z czasem nie zabrakło także jakichś drobnych dodań w kłusie na przekątnej, głównie po to, żeby sprawdzić, jak się w tej kwestii czuł Piotruś. Za to wszystko w nagrodę wykonała z nim żucie z ręki na jakimś dużym kole, po czym dała mu trochę dłuższą, półtoraminutową przerwę w stępie swobodnym.

@Peter Pan
1x podwójne punkty doświadczenia za kolejny trening
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Szukam bogatego męża kogokolwiek.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
11
lat
164
cm
WKKW
Mały Sport & Rekreacja
Idąc na swoją lepszą stronę, radził sobie z kołami i wężykami całkiem dobrze. Na drugą stronę Mia musiała być jednak szczególnie uważna, bo wałach do wielce ambitnych nie należał i prawdę mówiąc, było mu wszystko jedno, w jaki sposób ćwiczenie zostanie wykonane. Nie lubił się przemęczać, dlatego Mia musiała się narobić za niego, żeby faktycznie wygiął się we właściwą stronę jak należy, a nie wszedł w zakręt prosty jak kij od miotły. Mogło to trochę zająć, ale wkrótce dało się zauważyć pierwsze efekty tych "męczarni". Najbardziej widoczne były na tle koncentracji Piotrusia, który przestał myśleć o niebieskich migdałach i skupił się na swoim zadaniu, dzięki czemu Mii powinno być o niebo prościej egzekwować od niego kolejne kroki.
Przerwy wbrew pozorom nie pogarszały jego koncentracji. Wręcz przeciwnie, doceniał je i traktował jako świetną nagrodę, bo jednak najlepiej żyło mu się idąc ciągle stępem. Ewentualnie galopem, ale tej strony jeszcze nie odkrył przed kobietą. :lol:
Jeśli chodzi o dodania w kłusie, to nie był nimi specjalnie zachwycony. Kłus był jego najmniej ulubionym chodem, więc o ile na samym początku energicznie dodawał, to równie szybko próbował zwolnić do wcześniejszego tempa kłusa. Dość długo się rozgrzewał i nawet mimo zastania, nie był jeszcze ani trochę zmęczony ani spocony, mimo iż sprawiał wrażenie takiego, któremu brakuje energii. W rzeczywistości jednak potrzebował jeszcze pochodzić z dobre 30-40 minut, żeby odblokować te rezerwy energii i pokazać, że wcale nie był takim rozlazłym kluskiem.

@Mia Alight
Mów mi Piotruś. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Osobowość

Eventy

Awatar użytkownika
29
lat
164
cm
Zawodniczka w Orchardzie
Techniczna Klasa Średnia
Miał tego pecha, że Mia w tych najprostszych ćwiczeniach była bardzo skrupulatna i dokładna. Tak jak w tych trudniejszych elementach potrafiła czasami przymknąć efekty na niedociągnięcia, bo przecież nowe i trudne, tak podstawy musiały być wykonywane poprawnie. Nie pozwalała mu na chodzenie sztywnym w zakrętach, tylko odpowiednio wewnętrznymi pomocami motywowała do zgięcia się w żebrach oraz szyi. W miarę potrzeby pomagała sobie ostrogą bądź batem, ale z Piotrusia raczej nie był tak uparty konik, by musiała posuwać się do pomocy.
Podobnie nieusatysfakcjonowana była jego wydłużeniami kłusa, które w jej odczuciu były za mało energiczne. Łatwo mogła wyczuć moment, kiedy wałachowi się odechciało i nie starał się już tak, co średnio było jej w smak. Oczywiście gdy czuła, że jej "gaśnie", to poprawiała go łydkami, aktywizując do dalszej energicznej pracy, ale prawdopodobnie nie przynosiło to takiego efektu, na jakim jej zależało. Postanowiła, że może lepiej będzie uaktywnić jego zadnie nogi w trochę inny sposób, a mianowicie ustępowania, które motywowały go do wyraźniejszego wykraczania zadnią zewnętrzną nogą. Zaczęła od ustępowania z głową przy ścianie, naturalnie po odpowiednim przygotowaniu kłusa oraz głowy konia półparadą. Następnie ustawiła jego łeb w kierunku przeciwnym do poruszania się i łydką odesłała wzdłuż długiej ściany, zwracając uwagę na to, by poruszali się po dwóch śladach. Pilnowała się także z nadmiernym wygięciem, bo akurat ruch do przodu i w bok równoważyło ogrodzenie czworoboku w pewien sposób. Ustępowanie wykonała na odległości dwóch kolejnych literek, po których wyprostowała Piotrusia i pochwaliła. Zmieniła kierunek przez połowę czworoboku, po drugiej stronie wykonując bliźniacze ustępowanie, w tym przypadku na jego gorszą stronę. Była więc dużo bardziej uważna i przygotowana na jakieś błędy, które w miarę możliwości niwelowała. Gdyby jednak zaszły tak daleko, że wałach zaczął się denerwować i spinać, to po prostu przerywała, by parę metrów dalej ponowić próbę.

@Peter Pan
1x podwójne punkty doświadczenia za kolejny trening
Mów mi Ola. Możesz się ze mną skontaktować przez GG 49825838 lub Discorda alek#7308. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię hell yeah.
Szukam bogatego męża kogokolwiek.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Dla użytkownika

Odznaki od publiczności

Awatar użytkownika
11
lat
164
cm
WKKW
Mały Sport & Rekreacja
Niełatwo było go zirytować, bo nawet jako ogier praktycznie na nic się nie złościł. Jako wałach był jeszcze bardziej wyluzowany, więc chociaż Mia była nieustępliwa i dociskała go wtedy, kiedy mu się nie chciało, to nie odpowiadał na jej działania niechęcią. Co najwyżej chwilowo się usztywniał, bo mogło mu być po prostu ciężko, ale nie ignorował kobiety i przynajmniej próbował udzielić jej satysfakcjonującej odpowiedzi.
Próby podtrzymania wydłużonego kłusa poprzez zwykłe aktywizowanie łydką nie przynosiło jednak zadowalających efektów, ale Mia nauczona doświadczeniem, miała na to swoje sposoby. Kiedy szli pod ścianą, w pewnym momencie Piotruś otrzymał pomoce do ustępowania, w wyniku których zaczął się przesuwać w bok, poza jednoczesnym podtrzymaniem ruchu do przodu. Było to dość angażujące ćwiczenie, podczas którego Mia musiała go pilnować, ale faktycznie miało szansę sprawić, że zacznie wreszcie mocniej angażować zad i tym samym lepiej się pchać podczas dodań.
Przez to, że ćwiczenie odbywało się na krótkich odcinkach, Piotruś był w stanie utrzymać zaangażowanie, a nawet poradzić sobie z nim na swoją gorszą stronę, także całościowo Mia mogła być zadowolona z przebiegu ustępowania.

@Mia Alight
Mów mi Piotruś. Piszę w trzeciej osobie czasu przeszłego.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: .

Podstawowe

Osobowość

Eventy

Odpowiedz