Sparkle September Fisher
Awatar użytkownika
22
lat
170
cm
groomerka
Pracownicy Usług
Sparkle wracała właśnie z pełnymi siatkami zakupów w stronę domu, myślami krążąc tylko wokół zbliżającej się imprezy sylwestrowej. Nawet jeśli jej goście mieliby nie przyjść, to ona i tak się świetnie będzie bawić sama. Pogra sobie w chińczyka, potańczy z just dance i wypije alkohol oraz soki, które kupiła do drinków. Oczywiście do tego śmiertelnie się obrazi na całą trójkę i będzie powoli zakopywać swój żal pod dużą chmurą obojętności na życie. Tak przynajmniej sobie wmawiała, bo lubiła być dramatyczna.
Powróciła do domu, rozpakowała co mogła i wzięła się do roboty, sprzątając najpierw świąteczne dekoracje, a następnie rozwieszając papierowe girlandy, które zajumała od pięcioletniej kuzynki. Oczywiście za jej pozwoleniem i obiecała, że odda w nienaruszonym stanie. Inaczej zaciągnie swoich gości do robótek ręcznych.
Późniejszym popołudniem cały dom był w dyskotekowo-cringowym stylu, światła były przyciemnione kolorowymi materiałami, a na stole czekały przekąski, alkohol się chłodził, a na półce stało pudełko z klasycznymi planszówkami 100w1 (gdzie w rzeczywistości planszówek było może z 10).

@Jay Blue Stilton @JJ King @Luigi Martinović
Mów mi rolka/szysza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda rolkie#3002. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię nie.
Szukam brak danych.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: chaos.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Luigi Martinović
Awatar użytkownika
22
lat
177
cm
fryzjer
Pracownicy Usług
Na szczęście Sparkle nie będzie musiała się wcale obrażać, a przynajmniej nie w przypadku Luigiego, który by sobie nigdy nie wybaczył, gdyby wystawił ją do wiatru. Takiej kobiecie jak ona się przykrości nie robi, chyba że chce się umrzeć za swoje zwyrolstwo.
Luigi stwierdził, że przyjdzie trochę wcześniej niż byli umówieni, co na niego było naprawdę dużo, bo spóźniał się często i nie umiał jakoś się tego wyzbyć (pochodzenie nie pomagało, bo przecież typowemu Chorwatowi nigdzie się nie spieszyło. Autobusik uciekł? To nic! Będzie przecież następny!). No zawsze tak jakoś wychodziło, że jak miał już wychodzić to coś się działo. Albo nagle nie starczyło mu czasu do przygotowania się, a to że odcinek serialu się wydłużył to przecież nie jego wina! Tym razem doszło do wyjątków od reguły i już o 16:45 (na niego to tak jakby był już o 16!) stał przed drzwiami jej domu i adzwonił do drzwi. W jednej z dłoni dzierżył siatkę, w której trzymał parę paczek chipsów, jakieś picie i wino musujące z lepszej półki. Jeśli coś miałoby im jeszcze braknąć, był w razie czego gotowy wykonać misję poszukiwawczą po ostatnich sklepach w okolicy, które jeszcze były otwarte.
Gdy najpiękniejsza kobieta pod słońcem tzn. Sparkle otworzyła mu drzwi, uśmiechnął się do niej szeroko.
- No cześć! Wiem, że przyszedłem trochę za wcześniej, ale naprawdę już nie mogłem się doczekać, by ciebie móc zobaczyć! - wyznał, by dosłownie ułamek sekundy później zaserwować czuły pocałunek w jej policzek. Tak na dobry początek.

@Sparkle Fisher @Jay Blue Stilton @JJ King
Mów mi Leida. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Leida#0757. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię chyba tak.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy, dziwnie złożone zdania i literówki.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

James Jr King
Awatar użytkownika
22
lat
173
cm
Uznana Klasa Średnia
Podobno spóźnianie się oznacza brak szacunku. Dlatego też JJ postanowił pojawić się u Sparkle dopiero kilka(naście) minut po siedemnastej. Luigi musiał wyczuć jego podstępny plan, bo wyjątkowo nie zabrał się z nim, jak to mieli w zwyczaju, a Jay musiała po prostu pogodzić się z faktem, że nie będzie na czas. Sparkle była dla JJa niczym młodsza kuzynka, którą spotyka się raz na jakiś czas na rodzinnych imprezach i robi wszystko, byle tylko ją zdenerwować, a że denerwowała się wyjątkowo łatwo, to tylko przynosiło chłopakowi więcej życiowej satysfakcji (on wbrew pozorom miał też jakieś inne hobby).
Po zaparkowaniu auta i wyjęcia z niego rzeczy poczekał tylko, aż Jay się z niego wygramoli, po czym je zamknął i skierował się pod drzwi gospodyni. W jednej ręce trzymał pudełko z ciastem, w drugiej torbę z planszówkami (takimi prostszymi, żeby nie musieć się frustrować próbując wytłumaczyć skomplikowane zasady wstawionym znajomym - przerabiał to już raz z Luigim i więcej tego błędu nie zamierzał popełniać), więc czekał, aż to przyjaciółka wciśnie dzwonek, żeby już samemu nie kombinować.
- Siema. - Rzucił w stronę Sparkle, gdy ta pojawiła się w drzwiach, poprawiając chwyt na pudełku, które podał je chwilę później, jak ta zaprosiła ich do środka i musiał mieć wolne ręce, żeby zdjąć płaszcz i buty. W papierowym opakowaniu znajdowało się upieczone przez niego ciasto, ale dla niepoznaki przepakował je z blachy w kartonik, bo znał nową znajomą na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że gdyby tylko wiedziała, kto robił ciasto, to rzucałaby zniesmaczonymi komentarzami, żeby tylko go wkurzyć, a tak wyglądało, jakby było po prostu kupne.

@Luigi Martinović @Sparkle Fisher @Jay Blue Stilton
Mów mi Mi. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Mi#9438. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię naaaaah.
Szukam ..
Uwaga, moje posty mogą zawierać: źle postawione przecinki, nadmiar nawiasów, przekleństwa.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Jay Blue Stilton
Awatar użytkownika
22
lat
173
cm
studentka
Uznana Klasa Średnia
... I właśnie na tej podstawie możemy podejrzewać, że Przystań Elfów to komunistyczna utopia, która nie posługuje się żadną formą waluty. – zakończyła swój wywód na temat serii filmów o Dzwoneczku akurat w momencie, gdy parkowali. Niestety nie ze względu na to, że szczęście się do niej uśmiechnęło i podróż trwała idealnie długo by zdążyła przedstawić wszystkie argumenty świadczące za tą teorią, a dlatego że starczyło jedno zerknięcie na nawigację by Jay odkryła w sobie zadatki na rapera i zrobiła speedrun podsumowania. Gdy tylko wygramoliła się z auta, podmuch zimnego powietrza pozbawił ją resztek zrozumienia dla brata, który wybrał pieszą wędrówkę po to by dotrzeć przed czasem. Niezrozumiałe. Zupełnie niezrozumiałe.
Schowała ręce w kieszenie, by nie odmrozić sobie palców na tym krótkim odcinku i by nie przeżywać niezręczności pustych rąk, bo Lui zgarnął wszystkie poważne zakupy ze sobą. Zaraz po zadzwonieniu do drzwi rozważała przejęcie od JJa siatki z planszówkami, jednak nim myśl zdążyła przemienić się w czyn, Sparkle im otworzyła.
Hej-cześć. – przywitała się przechodząc przez próg. Po pozbyciu się butów i kurtki zauważyła papierowe girlandy, które cofnęły ją z piętnaście lat wstecz, więc uzupełniła jeszcze. – Bardzo stylowe dekoracje.

@JJ King @Luigi Martinović @Sparkle Fisher
Mów mi tuszka. Piszę w trzecia osoba, czas przeszły. Wątkom +18 mówię ohnocringe.jpg.
Szukam brak danych.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: co to interpunkcja, nie znam; poza tym zjadam słowa i połówki zdań.

Podstawowe

Sparkle September Fisher
Awatar użytkownika
22
lat
170
cm
groomerka
Pracownicy Usług
Przyjęła Luigiego do środka z szerokim uśmiechem, choć spodziewała się trochę większej inicjatywy z jego strony. Ale no trudno, bierze ile dają. Może i bywał czasami irytujący, miał dziwne zdania na temat niektórych rzeczy i po prostu zdawało się jakby nie dorósł jeszcze wystarczająco, ale zarazem Sparkle czasami marzyła sobie na jawie, że Chorwat wykaże się wyobraźnią i odrobiną romantyzmu i zgotuje jej niezapomniane chwile w swoich ramionach. Może musi jeszcze poczekać lub wziąć sprawy we własne ręce.
Spędzili ze sobą trochę czasu tylko we dwójkę zanim reszta gości (łaskawie) postanowiła się pojawić. - Hej, hej, zapraszam - powitała ich, wpuszczając do środka. Co mogła, to odebrała z ich rąk i położyła tak naprawdę gdziekolwiek, by powrócić do przyjaciół w drzwiach. - Co? Ah, tak. - spojrzała z dumą na papierowe girlandy. - Moja pięcioletnia kuzynka je robiła i jak tylko je zobaczyłam, to pomyślałam o JJu - wzruszyła wesoło ramionami i ruchem ręki zaprosiła wgłąb domu.
- A więc tak. Tam jest łazienka, tu kuchnia, tam leżą planszówki. Hmmm. Jeśli będziecie nocować, to mogę rozłożyć kanapę, to się chyba we dwójkę zmieścicie - stwierdziła, patrząc na JJa i Jay, a następnie na kanapę, na której zapewne siedział Luigi. - Ale mam chyba jakiś materac jeszcze jak coś co nie. Nooo i zaraz będę drinki robić, jakieś życzenia?

@JJ King @Jay Blue Stilton @Luigi Martinović
Mów mi rolka/szysza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda rolkie#3002. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię nie.
Szukam brak danych.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: chaos.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Luigi Martinović
Awatar użytkownika
22
lat
177
cm
fryzjer
Pracownicy Usług
Może i jego relacja z Sparkle rozwijała się w zastraszającym tempie, jednak Luigi w przypadku czułości potrafił wprowadzać je stopniowo w ciągu dnia. W końcu, gdyby zaczynali od tych najgłębszych czułości, na całą resztę nie byłoby już miejsca, tym samym skracając czas tych wszystkich przyjemności. Zarazem Chorwat nie mógł zaprzeczyć, że potrafił być w tym złośliwy, ale w takim przyjaznym rozumowaniu, byleby tylko móc od niej usłyszeć na głos czego od niego oczekiwała.
Cieszył się, że udało mu się przyjść jako pierwszy. To był naprawdę rzadki przypadek, gdyż zwykle pojawiał się w danym punkcie podróży większej grupy jako ostatni. Skłonił go do zmiany fakt, że chciał pobyć przez chwilę ze Sparkle sam i z nią porozmawiać. Jakże na niego naprawdę działała! Liczył, że w nowym roku będzie częściej się z nią widywał.
Luigi faktycznie pozostał na kanapie, gdy Jay z JJem przybyli już na miejsce. Uznał, że nie ma sensu, żeby wpychał się na korytarz dodatkowo, bo równie dobrze może się przywitać chwile później. Mimo wszystko pozostawał czujny, by w razie czego pomóc z zakupami, gdyby zaszła taka możliwość.
- Cześć wam! - uśmiechnął się szeroko, machnąwszy przy tym energicznie ręką jak gdyby nigdy nic. Choć pewnie widok Luigiego NIE SPÓŹNIONEGO mógł wywołać niemały szok. - Ja nie mam specjalnych życzeń. Zdam się na ciebie - przyznał, wpatrując się wręcz w Sparkle, odkąd tylko zadała to pytanie.

@JJ King @Jay Blue Stilton @Sparkle Fisher
Mów mi Leida. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Leida#0757. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię chyba tak.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy, dziwnie złożone zdania i literówki.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

James Jr King
Awatar użytkownika
22
lat
173
cm
Uznana Klasa Średnia
- Och, czyli twierdzisz, że jestem stylowy? - Na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech, gdy zaczął się zastanawiać, ile razy będzie musiał zdenerwować Sparkle, żeby ta uznała, że ma sobie iść z jej domu. Stawiał na dziesięć, ewentualnie pięć przy dobrych wiatrach.
Skinął głową, podnosząc jedną dłoń, żeby przywitać z Luim, którego wczesna obecność wskazywała tylko na to, że chory musiał być i pewnie z domu o dwunastej wyszedł. Miał zamiar później zapytać o to Jay, jeżeli mu z głowy nie wypadnie. Pokiwał tylko głową na krótkie 'oprowadzenie' przez Sparkle po domu, śledząc wzrokiem miejsca, które wskazywała. Nie skomentował zbytnio jej propozycji rozłożenia kanapy, bo zwyczajnie raczej nie przewidywał spania. I to nie dlatego, że był szalonym imprezowiczem, co to będzie balować to wczesnego ranka, a bardziej przez bezsenność, która ostatnio coraz bardziej mu doskwierała i jakoś słabo widział, że miałby zasnąć. Plus zawsze zostawała opcja, że zdenerwuje gospodynię na tyle, że ta go po prostu wyrzuci i problem logistyki spania się sam rozwiąże.
- Ja za drinka podziękuję, ale jak masz kawę, to poproszę. Albo sok jakiś czy coś. - Wzruszył lekko ramionami, bo nie miał jakiś szczególnych preferencji, po czym w końcu odstawił torbę z planszówkami obok reszty. Już miał pytać Sparkle, czy może jej w czymś nie pomóc (bo może droczyć się z nią lubił, ale jednak totalnym bucem nie był), kiedy do salonu wparowała spanielka, na co od razu ukucnął, gdy do niego podeszła. - No cześć Ripley, co tam? - Obdarował ją mnóstwem głasków i drapań za uchem, uśmiechając się szeroko, gdy ta odwzajemniła się radosnym machaniem ogonkiem i próbami polizania go po twarzy. Jeżeli tak miała wyglądać cała impreza, to nagle zdecydowanie bardziej mu się podobało. Szczególnie że do tej pory ich trójka spędzała sylwestra właśnie otoczona ich psami, JJ cieszył się więc, że mimo zmiany miał chociaż taką małą namiastkę normalności.

@Sparkle Fisher @Luigi Martinović @Jay Blue Stilton
Mów mi Mi. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Mi#9438. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię naaaaah.
Szukam ..
Uwaga, moje posty mogą zawierać: źle postawione przecinki, nadmiar nawiasów, przekleństwa.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Jay Blue Stilton
Awatar użytkownika
22
lat
173
cm
studentka
Uznana Klasa Średnia
Kanapa będzie git. – przytaknęła, chociaż tym razem miała Bardzo Silne Postanowienie nie zasnąć na początku imprezy, a najlepiej wcale. Gdzieś przy zamówieniach na drinki podpięła się pod JJa.
Pojawienie się pieska w pierwszej sekundzie wzbudziło radość (toż to piesek!!), a już w następnej wyrzuty sumienia, gdy tylko Jay przypomniała sobie, że w domu został Apsik i jego skłonności do dramatyzowania. A może to ona dramatyzowała, a nie psiak skoro od paru lat spokojnie znosił wszystkie wyjścia i to tylko dziewczyna sobie nakręcała paranoję, że akurat tym razem będzie inaczej w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń. Pokręciła głową by rozproszyć gęstniejące myśli i ruszyła z uśmiechem w stronę zajętej kanapy.
Cud, proszę państwa. Powiedz mi Lui, jak to jest być punktualnym, dobrze? – czy od teraz mogą się spodziewać, że zawsze będzie zjawiał się o czasie, czy jedynie wtedy gdy będzie to wiązało się ze spędzeniem więcej czasu sam na sam ze Sparkle?

@JJ King @Luigi Martinović @Sparkle Fisher
Mów mi tuszka. Piszę w trzecia osoba, czas przeszły. Wątkom +18 mówię ohnocringe.jpg.
Szukam brak danych.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: co to interpunkcja, nie znam; poza tym zjadam słowa i połówki zdań.

Podstawowe

Sparkle September Fisher
Awatar użytkownika
22
lat
170
cm
groomerka
Pracownicy Usług
- Nie, twierdzę że jesteś tandetny i tani - zaśmiała się i spojrzała złośliwie na JJa. Mimo, że często bywał ciężkostrawny a sama jego osoba wywoływała w umyśle Sparkle chęć autodestrukcji, tak przekomarzanki z nim bywały odświeżające dla myśli i pewnego rodzaju odskocznią od bycia miłą. No, ale od tego był też jeszcze Luigi, który jakkolwiek słodki by nie bywał, tak czasami miała wrażenie, że pozamieniał się na łby z dzieckiem i rzucał takimi tekstami, że się zastanawiała jak on jeszcze funkcjonuje w świecie. Albo sama narzuciła taką narrację w swojej głowie i mało zwracała uwagę na to, co mówi. Ale cóż począć, kiedy całowanie jego ust jest ciekawsze niż słuchanie co przez nie bredzi.
- Matko, zero wyobraźni, naprawdę - przekręciła oczami na ich propozycję ‘soku’. Soku?! To po co ona się stara, jak teraz zamierzają sobie żłopać pomarańczkę z kartonu albo kawę? - Zrobię wam drinka tylko nie dam alkoholu, stoi? Stoi - przytaknęła sama sobie i poleciała do kuchni, by potłuc się naczyniami. - A ty byś jakąś inicjatywę przejął! - powiedziała jeszcze do Luigiego, kombinując co mu wymyślić. Postawiła jednak na tradycyjne, proste mojito, natomiast JJowi i Jay robiąc bezalkoholowe margarity.
Postawiła wszystko na tacce, którą specjalnie kupiła na tę okazję, i zaniosła do salonu. - Okej, mojito jest twoje - rzuciła do Lui’ego, podając mu napój. - Moje jest martini, a wam zrobiłam margarity bez alkoholu, więc powinno być git - wzruszyła ramionami, biorąc drobnego łyka własnego drinka.
- Plan jest taki, jest na tyle wcześnie że możemy coś zjeść albo możemy pograć w coś. Mam też just dance…to znaczy podróbę jakąś, ale zasady te same, można po dwie osoby potańczyć.

@JJ King @Jay Blue Stilton @Luigi Martinović
Mów mi rolka/szysza. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda rolkie#3002. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię nie.
Szukam brak danych.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: chaos.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Luigi Martinović
Awatar użytkownika
22
lat
177
cm
fryzjer
Pracownicy Usług
Chory to Luigi był, ale na coś, co nazywało się miłość. A raczej zauroczenie... Szczeniackie zauroczenie, bo na dobrą sprawę jak się człowiek przyjrzał jego obecnej sytuacji, dostrzegał, że jego zachowanie było na poziomie nastolatka z liceum. Niby śmiech przez łzy, ale co począć, gdy Luigi w poważnym związku nigdy nie był. Znaczy się, tych parotygodniowych nie ma co liczyć, bo były... no parotygodniowe, więc nie można im przypisać statusu "poważny" a już w ogóle "dojrzały".
- To nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze.... dalszą część znasz, Jay - przyznał, prostując się dumnie, jakby przed chwilą zdobył jakiś medal olimpijski za przepłynięcie basenu szybciej niż jego przeciwnicy, a on tylko po prostu TYM RAZEM się nie spóźnił. - I wcale nie musiałem wyjść o 12, jak pewnie podejrzewacie w myślach! - powiedział, wskazując palcem to na Jay to na JJa. O nie nie! Wyszedł o optymalnej porze, by znaleźć się odpowiednio przed czasem. Wcale nie potrzebował trzech godzin na dotarcie do Sparkle! Do Sparkle to nawet i by się postarał przybyć natychmiast, jeśli by tylko tego chciała...
- Może faktycznie rozkręćmy tę imprezę - powiedział, by następnie wstać i zlokalizować pilot, którego znalazł gdzieś na jakieś szafce czy innego rodzaju komodzie. Chwycił go i włączyć telewizor. Gdy ekran odpalił, w menu poszukał ikonki od Youtube'a, by go włączyć. - Ktoś jakieś specjalnie życzenia? Bo jeśli nie to polecę z Lady Gagą! Albo z Shakirą.... albo może królową Beyoncé.
Uśmiechnął się do Sparkle, od której to następnie odebrał drinka. Momentalnie skosztował pierwsze łyczki. - Idealne - przyznał bez zastanowienia. - Ja jestem za tańczeniem! Potem możemy najwyżej coś zjeść! - powiedział momentalnie po jej propozycji.

@Sparkle Fisher @JJ King @Jay Blue Stilton
Mów mi Leida. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Leida#0757. Piszę w 3 os. czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię chyba tak.
Uwaga, moje posty mogą zawierać: błędy, dziwnie złożone zdania i literówki.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

James Jr King
Awatar użytkownika
22
lat
173
cm
Uznana Klasa Średnia
- O! To widzę, że powitałaś mnie w swoim klubie, to chyba zaszczyt dostać zaproszenie od samej przewodniczącej. - Odpowiedział jej równie kąśliwie, bo gorszy nie będzie, a wprawę w potyczkach słownych miał już wyrobioną przez relacje z siostrami, przez co takie odzywki przychodziły mu nad wyraz łatwo.
Oburzenie Sparkle skwitował tylko wzruszeniem ramion, po czym, gdy już przyniosła drinki, odebrał od niej swoją szklankę (czy tam kieliszek, idk ok) rzucając krótkie podziękowanie. Niechętnie oderwał się od głaskania spanielki, żeby zaraz przejąć miejsce na kanapie po Luim, odstawiając przy okazji swój napój na stolik. Gdzie jeden rzuca się na pilota, ta drugi korzysta, czy coś w ten deseń. JJowi było obojętne, jaka muzyka leci, bo przez całe życie zdążył się już przyzwyczaić do wszelkiego rodzaju piosenek i było mu po prostu wszystko jedno, co zapewne jego przyjaciel wiedział, więc postanowił się nie odzywać, obserwując go tylko jak jakieś zwierzę w zoo. Takiego cudowronka na przykład, co to stroszy swoje kolorowe piórka i pląsa po leśnym runie, żeby poderwać jakąś samicę. Choć do tańca miało dopiero dojść, bo ku niezadowoleniu Kinga padła propozycja just dance, a jakoś tak średnio widziało mu się robienie z siebie idioty. On naprawdę był duszą każdej imprezy.
- Wsypałaś mu kilogram cukru do śniadania, że tak skacze jak kauczukowa piłka? - Nachylił się nieco do Jay i zapytał na tyle cicho, żeby tylko ona to słyszała, bo jakoś niezbyt widziało mu się jakoś kłócenie z Luim. - Ja wiem, że on normalnie dorównuje energią Apsikowi, ale teraz to serio wyrabia trzysta procent normy.

@Sparkle Fisher @Jay Blue Stilton @Luigi Martinović
Mów mi Mi. Możesz się ze mną skontaktować przez Discorda Mi#9438. Piszę w 3 osobie czasu przeszłego. Wątkom +18 mówię naaaaah.
Szukam ..
Uwaga, moje posty mogą zawierać: źle postawione przecinki, nadmiar nawiasów, przekleństwa.

Podstawowe

Osobowość

Likes & dislikes

Za fabuły

Eventy

Odpowiedz